Kawałek historii

Historia Pogotowia Ratunkowego na Ziemi Sanockiej

Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe jest kontynuacją struktury pogotowia ratunkowego funkcjonującego na Ziemi Sanockiej od czasów powojennych. Historię pogotowia sanockiego nakreślili Roman Majewski i Mieczysław Buczek [w:] Dzieje lecznictwa na terenie Ziemi Sanockiej w latach 1485-2012. Fragmenty tej książki cytujemy za pozwoleniem Sanockiej Fundacji Ochrony Zdrowia, która wydała tą publikację:

W Polsce, historia ratownictwa medycznego, zaczyna się 6 czerwca 1891 roku, bowiem w tym dniu zostało zarejestrowane „Krakowskie Ochotnicze Towarzystwo Ratunkowe”.

Głównym inicjatorem powstania pogotowia ratunkowego w Polsce byli Arnold Bennet, z zawodu okulista, dr Alfred Obaliński profesor UJ oraz Wincenty Eminowicz ówczesny naczelnik straży pożarnej.

Obsługa medyczna ambulansów prowadzona była przez wolontariuszy rekrutujących się z pośród studentów Akademii Medycznych oraz doktorów wszech nauk lekarskich. Pierwsze pogotowie dysponowało jednym ambulansem zaprzężonym w parę koni wyposażonych w pięć par noszy. Pomieszczenia pogotowia, ambulans i wyposażenie zafundowane zostało przez Radę Miejską w Krakowie.

Do 1914 roku w Polsce utworzono 10 stacji pogotowia ratunkowego. W małych miastach, a do takich zalicza się Sanok (w 1883 roku liczba mieszkańców wynosiła 5 181 osób), organizacja szybkiej pomocy medycznej nie była przedmiotem rozważań władz miejskich. Warto pamiętać, że w tym czasie Sanok był częścią Królestwa Galicji i Lodomerii, należącego do Cesarstwa Austrowęgierskiego, które nie wykazywało zbytniej troski o zagarnięte tereny.

Sprawami zdrowia ludności na terenie miasta i powiatu, zajmował się Lekarz Powiatowy, który to urząd został powołany przez Rządu CK Austrii na podstawie Ustawy z 1870 roku, o publicznej organizacji służby zdrowia. W dniu 1 kwietnia 1930 roku, w Sanoku, utworzono Ośrodek Zdrowia dla ludzi nie ubezpieczonych i biednych.

W tym samym czasie powołano do życia instytucję Lekarza Miejskiego. Praktycznie nie ma możliwości dotarcia do dokumentów źródłowych, mówiących o powołaniu do życia w Sanoku instytucji pogotowia ratunkowego.

W okresie po drugiej wojnie światowej, na terenie miasta działała Miejska Komisja

Sanitarna, w skład której wchodzili:

1. dr Władysław Królicki,

2. dr Marian Krogulecki,

3. Maksymilian Chmura,

4. Mieczysław Lisowski,

Burmistrzem w tym czasie był Pan Michał Hipner a Starostą Powiatowym Pan Andrzej Szczudlik, ale zadania tej Komisji były zgoła inne jak niesienie szybkiej pomocy osobom wymagającym natychmiastowej interwencji lekarskiej. Głównym jej zadaniem była troska o czystość miasta, sklepów, restauracji itp.

W dniu 11 stycznia 1944 roku powstała Powiatowa Rada Narodowa i w ramach jej działalności powołano do życia instytucję Lekarza Powiatowego, wg. zasad i na prawach PRL. Poprzednia instytucja Lekarza Powiatowego była bowiem powołana wg. prawa Rządu CK Austro Węgier.

Należy przypuszczać, że w dyspozycji Lekarza Powiatowego była karetka. Świadczy o tym zapis z Protokołu z posiedzenia Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej i Pracy z dnia 22 stycznia 1949 roku, obradującej w składzie:

1. Wiktor Robel – Lekarz Powiatowy,

2. Władysław Królicki – Lekarz Miejski

3. Władysław Jadach – Członek PRN

4. Tadeusz Zmarz – Członek PRN

gdzie w punkcie 4 tego protokołu zapisano: „wystąpić z wnioskiem w sprawie otrzymania rezerwowej sanitarki dla Lekarza Powiatowego, celem wyjazdów lekarzy w teren, szczególnie do dużych odległości w nagłych wypadkach”.

Z tego zapisu można wyciągnąć wniosek, że nie istniało pogotowie, a tylko był samochód przydzielony do dyspozycji Lekarza Powiatowego. Ustawą z dnia 28 października 1948 roku, „o Zakładach Społecznych Służby Zdrowia i planowej gospodarce w Służbie Zdrowia”, Rząd PRL scentralizował wszelką działalność związaną z ochroną zdrowia, w tym pogotowia ratunkowe.

W czerwcu 1950 roku Powiatowa Rada Narodowa w Sanoku powołała do życia Wydział Zdrowia, któremu podporządkowano wszelką działalność związaną ze służbą zdrowia, w tym pogotowie ratunkowe. Zatem z niewielkim błędem można przyjąć, że pogotowie ratunkowe w Sanoku powstało na początku lat 50-tych. Starszy Felczer Ryszard Mazak wspomina, że do Sanoka po raz pierwszy przyjechał w lipcu 1953 roku i pogotowie już w tym czasie funkcjonowało.

Od początku powstania, pogotowia w PRL składały się z dwóch jednostek: medycznej i transportowej. W skład jednostki medycznej wchodził felczer lub lekarz oraz sanitariusz. Felczerzy i lekarze pracowali w pogotowiu w ramach dodatkowych prac na tzw. dyżurach, natomiast sanitariusze byli pracownikami etatowymi. Model ten był obowiązujący w małych miastach między innymi takich jak Sanok.

Transportem sanitarnym zajmowała się Kolumna Transportu Sanitarnego, której organizacja do października 2000 roku wyglądała następująco:

Początkowo transport sanitarny był niezwykle skromny. Przeważnie były to sanitarki pochodzące z demobilu wojskowego, w których jedynym wyposażeniem były nosze.

W Sanoku jako jedna z pierwszych była sanitarka zbudowana na bazie samochodu osobowego SKODA i pochodziła z demobilu wojskowego.

Jak wyglądała w latach 50-tych pomoc medyczna na wsi, wspomina Starszy Felczer

Medycyny Jan Kordela: „Pogotowie Ratunkowe w Sanoku dysponowało jedną karetką wyjazdową z lekarzem, na cały powiat, od Jaślisk po Rakową. Każdy wyjazd trwał kilka godzin. Praktycznie karetka dostępna była tylko w Sanoku. Karetka pogotowia z lekarzem lub przewozowa, była dostępna na moje osobiste wezwanie po kilku godzinach. Łączność telefoniczna pomiędzy Mrzygłodem lub Tyrawą Wołoską a Sanokiem, tylko z poczty do godziny 15-tej. Transport chorego do szpitala w nagłych zachorowaniach, np. tzw. „ostry brzuch”, wymagający natychmiastowej interwencji chirurgicznej, odbywał się najszybciej furmanką, w pozycji leżącej w słomie, przykryty pierzyną. Takie pojazdy nie były rzadkością na ulicach Sanoka.”

Do transportu medycznego, używane były karetki budowane na bazie samochodów osobowych, głównie rodzimej produkcji. Były też przypadki kupowania karetek w bratnich krajach Demokracji Ludowej. Można było zobaczyć niekiedy karetki na bazie czeskiej SKODY lub radzieckiego samochodu RAF, pochodzącego z łotewskiej Rygi.

W latach 50-tych dominowały głównie karetki na bazie samochodu WARSZAWA M20. Po modernizacji tego samochodu w latach 60-tych, pochodzącego z warszawskiej fabryki na Żeraniu, były to pojazdy oznaczeniem M205 i M225.

Z racji tego, że samochody te były budowane też w wersji combi, na potrzeby karetek, były zdecydowanie wygodniejsze i bardziej funkcjonalne.

Na początku lat 70-tych FSO w Warszawie, rozpoczęła produkcję samochodów osobowych według licencji FIATa 125, w tym pojazdy w wersji combi, które były budowane także w wersji sanitarka. Pojazdy te były bardzo ciasne, z racji zbyt małej szerokości i wysokości wnętrza. Niewiele w takim pojeździe można było zrobić z chorym wymagającym natychmiastowej pomocy.

Następcą FIATa, od początku lat 80-tych został POLONEZ. Oprócz wersji sedan, był także produkowany w wersji combi, co pozwalało na budowę na jego bazie karetek. We wnętrzu, POLONEZ był nieco wyższy od FIATa, ale pod względem szerokości nie było żadnej różnicy, ciasno i niewygodnie.

Rozwój techniki, szczególnie elektroniki, wpłynął niezwykle korzystnie na rozwój technik medycznych, w tym techniki związanej z ratownictwem medycznym. Duża ilość sprzętu medycznego stosowana w ratownictwie, wymusiła na producentach karetek zastosowanie do ich wykonawstwa samochodów dostawczych, które z racji dość znacznych rozmiarów we wnętrzu umożliwiają zamontowanie wszystkiego co niezbędne ratownikom. Karetki, szczególnie reanimacyjne, tzw. „erki”, zaczęto budować na bazie samochodu dostawczego NYSA. Jeżeli chodzi o ilość miejsca, były one w miarę wygodne, natomiast miały zbyt niskiej jakości zawieszenia i słabe silniki nie pozwalające na rozwijanie znacznych prędkości w stosunkowo krótkim czasie. Były to bardzo poważne braki.

Od początku powstania pogotowia w Sanoku do początku lat osiemdziesiątych, zespół wyjazdowy karetki pogotowia składał się z felczera lub lekarza, sanitariusza i kierowcy. Po wprowadzeniu karetek reanimacyjnych ich obsada, z racji swojego przeznaczenia jak też rozszerzonego wyposażenia, między innymi wyposażono je w defibrylatory, uległa zmianie.

W skład zespołu karetki reanimacyjnej wchodził lekarz, pielęgniarka, sanitariusz i kierowca. Od początku lat sześćdziesiątych, Pogotowie dysponowało jedną karetką całodobową i jedna karetką od godziny 15:00 do 7:00. Powstały plany budowy Stacji Pogotowia, takiej z prawdziwego zdarzenia, gdzie cały zespół wyjazdowy będzie w tym samym budynku. Dotychczasowe pomieszczenia pogotowia przy ulicy Daszyńskiego, mieściły pomieszczenie dyspozytorki i lekarza dyżurnego, natomiast sanitariusze i kierowcy przebywali w innym budynku, który mieścił się na skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Sienkiewicza. W 1978 roku budynek Przychodni Przeciwgruźliczej, w którym mieli swoje pokoje sanitariusze pogotowia i kierowcy, został wyburzony. Obecnie stoją tam budynki zajmowane przez Bank PKO BP S.A. oraz Urząd Skarbowy. Sanitariuszy i kierowców przeniesiono do pomieszczeń w nowo wybudowanej przychodni lekarskiej przy ulicy Lipińskiego. Pomysł takiego ulokowania zespołów wyjazdowych, gdzie lekarze są na ulicy Daszyńskiego a sanitariusze i kierowcy na ulicy Lipińskiego, okazał się nie funkcjonalny.

Zapomniano mianowicie o tym, że te dwie ulice są przedzielone torami kolejowymi, na których przejazd, w tamtym okresie, zamykany był ponad 120 razy w ciągu doby. Po pewnym czasie, zmieniono im miejsce dyżurów i przeniesiono ich na ulicę Sienkiewicza 4 do pomieszczeń w tzw. „bloku awaryjnym”, gdzie przebywali do czasu, kiedy to całe pogotowie zostało ulokowane w zaadoptowanym po TRANSBUDZIE budynku przy ulicy Konarskiego.

Mniej więcej w tym samym czasie, tuż za płotem budynku pogotowia, oddano do użytku pomieszczenia Powiatowej Kolumny Transportu Sanitarnego na ulicy Jezierskiego (obecny budynek administracji Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego). Od tego momentu można powiedzieć, że instytucja pogotowia została ustabilizowana, przynajmniej pod względem zaplecza w postaci pomieszczeń dla personelu medycznego i technicznego. Zespoły wyjazdowe były w jednym miejscu i mogły podejmować akcję natychmiast po zgłoszeniu.

W latach osiemdziesiątych zmienia się ilość zespołów wyjazdowych. W dni robocze, całodobowy dyżur pełni jedna karetka „R” z lekarzem, pielęgniarką, sanitariuszem i kierowcą, natomiast po godzinie piętnastej do siódmej rano, dyżurują dodatkowo trzy karetki tzw. wypadkowe, „W” z obsadą: lekarz, sanitariusz, kierowca. Taki sam zestaw czterech karetek, pełnił dyżury w dni wolne od pracy i dni świąteczne.

Pogotowie Ratunkowe zostało przeniesione do siedziby Państwowej Straży Pożarnej, która w tym czasie mieściła się w budynkach STOMILu. Sanocka Straż Pożarna została wzmocniona kadrowo i sprzętowo, gdyż nastąpiło połączenie trzech dużych jednostek, straży: AUTOSANU, STOMILU i PSP. Rozpoczyna się nowy okres w działalności Straży, są oni teraz wzywani nie tylko do pożarów ale też do wypadków drogowych i innych zdarzeń losowych niekoniecznie związanych z ogniem.

Następuje zmiana lokalizacji karetek. Jest to związane z koniecznością bycia jak najbliżej ewentualnego miejsca zdarzenia, do którego należy dojechać jak najszybciej. W związku z tym jedna karetka została umieszczona w Ośrodku Zdrowia w Tarnawie Górnej, a kolejne dyżurują w szpitalu i PSP.

Na co dzień Pogotowie Ratunkowe w Sanoku ma duże wsparcie w postaci helikoptera LPR Od początku swego istnienia (tj. od 1974 r.) baza jego usytuowana była przy prawym brzegu Sanu, przy ulicy Biała Góra.

W 2004 roku PSP a razem z nią jedna z karetek Pogotowia Ratunkowego i Dyspozytornia Medyczna, została przeniesiona do nowo wybudowanych budynków przy ulicy Witosa w dzielnicy Dąbrówka.

error: Content is protected !!